Geoblog.pl    lasoccy    Podróże    Ameryka Południowa    San Pedro De Atacama
Zwiń mapę
2012
28
paź

San Pedro De Atacama

 
Chile
Chile, San Pedro de Atacama
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 13856 km
 
Ostrzegamy!!! Będzie długo, bo jest o czym pisać.
San Pedro de Atacama pomimo tego, że wygląda jak wygląda jest głównym centrum turystycznym na pustyni Atacama. To tutaj, ze względu na przejrzystość powietrza, znajduje się także słynne obserwatorium astronomiczne.
Stąd też można przejechać jeepami (3dni i 2 noce) przez największy salar (15.000 km2) na świecie do Uyuni w Boliwii. Jest to dosyć hardcorowa impreza ze względu na wysokość (pow. 5000 m) i warunki w jakich się śpi.
My zdecydowaliśmy się na bardziej „lajtową” wersję, czyli wycieczki z San Pedro żeby zobaczyć największe atrakcje na Atacamie i przejazd przez Aricę do La Paz. Ma to tą zaletę, że śpi się na niższych wysokościach i unika się b. męczącego, nocnego, przejazdu z Uyuni do La Paz. Wadą jest to, że salar na Atacamie ( "tylko" 3000 km2) nie jest tak spektakularnie biały i równiutki jak ten Uyuni. Ale droga z Arici do La Paz jest podobno jedną z piękniejszych w Andach. Też prowadzi przez przełęcz na wysokości pow. 4600 m. Zobaczymy :).
Ale do rzeczy.
W pierwszy dzień mieliśmy dwie wycieczki - do gejzeru Tatio i Laguny Cejar.
Wycieczka na gejzer rozpoczyna się o 4 rano, żeby zdążyć na wschód słońca. Jest to ok. 90 km szutrową drogą. Ostrzeżono nas, że ze względu na wysokość będzie b. zimno. Oczywiście godzinę czekaliśmy jak „głupie” o nieludzkiej porze, aż przyjechał po nas bus. Po dwóch godzinach byliśmy na miejscu. Było już oczywiście prawie po wschodzie słońca. Ale temperatura ok. - 7 stopni. Pobiliśmy też nasz rekord wysokości z Nepalu – gejzery są na wysokości prawie 4400 m npm. Okazało się, że nie jest to jeden gejzer tylko wiele (małych i większych) na dnie krateru wulkanu. Jedzie tam się tak rano, bo wtedy kondensacja pary jest największa i wygląda to b. malowniczo. Chodzi się wyznaczonymi (dla bezpieczeństwa) ścieżkami. Dodatkowo przy jednym dużym gejzerze był strażnik, bo w zeszłym roku wpadła tam para turystów z Francji. Co się z nimi stało można sobie wyobrazić – temperatura wody ma ok. 90 stopni. W powrotnej drodze był przystanek w malutkiej górskiej wiosce. Można było się tam napić naparu z liści coki (co pomaga na objawy choroby wysokościowej) i zjeść regionalne pierogi z serem. Powrót do San Pedro ok. 12.00.
O 16.00 była druga wycieczka. Najpierw pojechaliśmy nad solne jeziorko, gdzie można było się wykąpać. Efekt taki sam jak w Morzu Martwym. Można leżeć się w wodzie bez jakiegokolwiek ruchu. Tylko woda o wiele zimniejsza. Taki nasz cieplejszy Bałtyk. Brak jest jakiejkolwiek możliwości opłukania się z soli. Dlatego szybko przejeżdża się do drugiego jeziorka i tam wskakuje się do słodkiej wody. Niespodzianką jest to, że woda jest jeszcze zimniejsza. Ale nie ma wyjścia. Trzecim miejscem jest wysychające solne jezioro. Można tutaj pochodzić po płytkiej wodzie po warstwie soli. B. ładne miejsce. Tutaj poczekaliśmy na zachód słońca, który, akurat tego wieczoru, nie był jakiś b. spektakularny.
Na drugi dzień pojechaliśmy na Laguny Altiplanicas. Najpierw był to Salar de Atacama z flamingami na małych oczkach wodnych. Szczególnie interesujące były piękne formacje wyschniętej soli z domieszkami minerałów. Następnie pojechaliśmy do Laguny Miscanti i Laguny Meniquez. Są to dwa piękne, kolorowe, jeziora położone na wysokości 4200 m. Wulkany wznoszące się wokół jezior stwarzają niepowtarzalną scenerię.
Informacyjnie – w Chile jest ok.3000 wulkanów, ale tylko 150 czynnych. Na niektórych widać unoszące się dymki. Ostatnia erupcja wulkanu leżącego ok. 70 km od San Pedro była 2 tyg. temu. Ale była mała :).
Wieczorem wyjeżdżamy nocnym autobusem do Arici.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (26)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
pietrucha :))
pietrucha :)) - 2012-10-30 08:16
Noooo nieeee kochani, nie wytrzymie!!!! Takie obrazki!!!
Czy wy nie słyszycie czasem głosu skoro świt "brak miejsca na dysku!!" na nowe wrażenia???
A jak te wysokości znosicie?
Macham.
Maila na janka skrzyneczkę posłałam z pozdro!
Ściskam :))))
 
pietrucha :))))
pietrucha :)))) - 2012-10-30 17:09
Dziękuję pięknie w imieniu starych i młodych za toaścik i życzenia!
Szalejcie, konto otwarte! :))
 
andrzejw
andrzejw - 2012-10-30 21:58
Uważajcie,bo jak zjedziecie niżej to ciśnienie powietrza dociśnie was do ziemi ! ;-)
Piękne widoki!
A my dzisiaj przez śniegi przebijaliśmy się do Osnabruecken,ale teraz jest już 8 stopni ;-)
 
 
zwiedzili 30% świata (60 państw)
Zasoby: 605 wpisów605 533 komentarze533 5010 zdjęć5010 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
11.11.2022 - 05.12.2022
 
 
04.10.2022 - 11.10.2022
 
 
26.01.2022 - 17.02.2022