Geoblog.pl    lasoccy    Podróże    Ameryka Południowa    El Calafate
Zwiń mapę
2012
29
lis

El Calafate

 
Argentyna
Argentyna, El Calafate
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 24825 km
 
Wróciliśmy do El Calafate autobusem tej samej firmy, przez co dostaliśmy zniżkę na bilet powrotny. Pogoda była ładna i długo widzieliśmy z okien autobusu masyw Fitz Roy'a i Cerro Torre.
Po południu powalczyliśmy trochę z bankomatami. Maksymalna kwota którą tutaj można wypłacić to 300-400 Peso. To przy tutejszych cenach jest b. niewiele, a rzadko można płacić kartą kredytową. Wszędzie chcą „cash”. Przy każdej wypłacie jest oczywiście prowizja.
Na drugi dzień pojechaliśmy zobaczyć największą atrakcję południowej części P.N. Glaciares – lodowiec Perito Moreno. Jest on oddalony od El Calafate o 90 km.
W hostelu proponowali nam wycieczkę, z dodatkowymi „atrakcjami” typu farma owiec, jezioro i podejście do lodowca. My jednak pojechaliśmy na własną rękę autobusem rejsowym i był to „strzał w dziesiątkę”. Kosztowało nas to połowę taniej, a kierowca autobusu (kobieta!!!) była świetnie zorganizowana.
Część pasażerów ( w tym nas) zostawiła na przystani statków po drodze. My odbyliśmy godzinny rejs pod lodowiec ( piękne widoki z wody z odległości 100 – 150 m), a ona po nas potem przyjechała i zawiozła na punkty widokowe. Tam mieliśmy 3 godz. czasu na oglądanie lodowca.
Jest to b. dobrze rozwiązane. Lodowiec ogląda się z pomostów z drugiego brzegu Iceberg Channel. Pomostów jest ok. 4 km i każdy może sobie znaleźć swoje miejsce widokowe. Najmniejsza odległość do lodowca jest ok. 100 m. Doskonale słychać odgłosy i widać jak lodowiec się cieli, czyli odrywają się jego kawałki i wpadają do wody. Dzieje się to praktycznie cały czas i po jakimś czasie czeka się tylko na oderwanie się większych fragmentów.
Podobno lodowiec przesuwa się 2 m dziennie. W ogóle jest ewenementem. Jest to jedyny lodowiec, który (wbrew histerii o globalnym ociepleniu) nie maleje, a rośnie czego widomym dowodem jest zasypanie jeszcze niedawno drożnego Iceberg Channel.
Widowisko jest to niesamowite emocjonujące. Stoi się w jednym miejscu i czeka w napięciu co się stanie. Jak w dobrym trillerze. Trzy godziny minęły b. szybko. Pogoda też dopisała – było słonecznie co wydobywało piękny niebieski kolor z lodowca. Udało nam się sfilmować parę ciekawych momentów. Będzie co oglądać :))).
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (15)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
BPE
BPE - 2012-11-30 09:04
wow....cudownie......moje klimaty......
 
Ry
Ry - 2012-11-30 14:37
Teraz to jest widać po co przejechaliście na sam dół kontynentu. Ślicznie. rg
 
pirtrucha :)
pirtrucha :) - 2012-12-02 17:56
Duuuużo dałabym za rzut oka na Fitz i te lodową ścianę z bliska, oj dużo!!!!! Zachwycające obrazki!
Podziękowania za życzonka od A. Mam nadzieję,że mały ból głowy po toastach pozostał?
 
 
zwiedzili 30% świata (60 państw)
Zasoby: 604 wpisy604 533 komentarze533 4996 zdjęć4996 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
11.11.2022 - 04.12.2022
 
 
04.10.2022 - 11.10.2022
 
 
26.01.2022 - 17.02.2022